Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Konrad Wallenrod - streszczenie - strona 5

do niego wiadomość, że rycerze zbierają się, prawdopodobnie na wezwanie papieża, by ruszyć na Litwę, pod pretekstem szerzenia wiary chrześcijańskiej. Konrad zaś ciągle odwleka moment wojny. Następnie zwraca się do młodości, która potrafi ponosić wielkie ofiary i zdolna jest do wielkich czynów (fragment ten przypomina „Odę do młodości”). Godziny, które pozostały do świtu spędzają milcząc.

IV Uczta

W dzień patrona zakonów rycerskich, na zaproszenie Konrada, przybywają do stolicy licznie Krzyżacy. Wallenrod wydał dla nich wielką ucztę. Przy stole siedzi ich około setki, za każdym stoi giermek, który mu usługuje. Honorowe miejsce przy stole zajął Konrad Wallenrod, po jego lewej stronie zasiadł Witold ze swoimi hetmanami, który związany jest z zakonem sojuszem przeciwko Litwie. Podczas uczty śpiewacy śpiewają pieśni – najpierw śpiewak z Włoch opiewa czyny Konrada, później przybysz z Francji śpiewa pieśni miłosne.

Konrada nudzą ich śpiewy, gdy kończą, żąda pieśni dzikiej i gniewnej. Zgłasza się sędziwy starzec z broda i lutnią. Mówi, że kiedyś śpiewał dla Prusaków i Litwinów, ale teraz wielu z nich zginęło w obronie ojczyzny, niektórzy zaś ukrywają się wśród Krzyżaków (aluzja do Witolda). Mówi, że zdrajcy ojczyzny na pewno po śmierci trafia do piekła (na te słowa Witold rusza w stronę wajdeloty, później wybucha płaczem i wraca na swoje miejsce). Wajdelota wspomina, że został porwany w niewolę niemiecką i zestarzał się z dala od ojczyzny. Mówi, że jest ostatnim Wajdelotą na Litwie. Na te słowa rycerze zaczynają podnosić gniewne głosy, ale Konrad chce wysłuchać pieśni Wajdeloty, tłumaczy im, że będzie to coś w rodzaju hołdu z poddańczego kraju.

Pieśń

Starzec swoją pieśń zaczyna od opowieści o morowej dziewicy, która jest zwiastunem epidemii dżumy. Dziewczyna zjawia się w białym